Szacowany czas czytania artykułu: 3 minut

Złote mleko na poprawę odporności.

Ten napój święci ostatnio triumfy popularności. To za sprawą tego, że coraz częściej zwracamy uwagę na to, co jemy i pijemy. Jesteśmy świadomymi konsumentami. Spożywamy mniej mięsa i nabiału. Zwróciliśmy się w stronę ziół i pradawnych przepisów. Czerpiemy z kuchni i medycyny innych krajów i kultur. Złote mleko to specyfik, który jest tego przykładem. Od stuleci stosowany w medycynie ajurwedyjskiej, od niedawna jest znany w Europie i Polsce. Piją go również mieszkańcy Okinawy, japońskiej wyspy, gdzie żyje najwięcej stulatków na świecie. Na czym polega jego fenomen i czym jest złote mleko?

Moc składników.

Jego bazą jest mleko kokosowe. Bardzo często zastępowane jest ono jednak innym mlekiem roślinnym (migdałowym, konopnym, owsianym, jaglanym, ryżowym) lub zwykłym, krowim. Do płynu dodaje się pastę z kurkumy, szczyptę czarnego pieprzu, trochę tłuszczu (klarowanego masła, oleju kokosowego lub migdałowego) i opcjonalnie miodu. Dodatkowo używa się także przypraw: cynamonu, goździków, kardamonu, gałki muszkatołowej. Istnieje wiele alternatyw tego specyfiku. Można dodać do niego trochę świeżego imbiru lub wymienić miód ze stewią albo erytrytolem. Wszystko zależy od naszych upodobań. Kluczowym składnikiem jest jednak kurkuma.

Cud kurkumy.

Używana jest od czasów starożytnych ze względu na swoje ogromne właściwości zdrowotne. Ostatnio okrzyknięta jako medyczny fenomen. Ma właściwości przeciwzapalne i antynowotworowe. Oczyszcza organizm, usuwa z niego toksyny i wspomaga jego prawidłowe funkcjonowanie. Reguluje poziom cholesterolu i leczy zapalenia stawów. To naturalny suplement, który zawiera kurkuminę (przeciwutleniacz), odpowiedzialną nie tylko za żółty kolor przyprawy, ale też wspierający pracę mózgu, układu pokarmowego i łagodzący bóle. Ponieważ kurkuma słabo się wchłania, stosujemy ją w połączeniu z piperyną (czarny pieprz), która podnosi jej wchłanianie aż o 2000 procent.

„Królewski napój” a odporność.

Picie złotego mleka zalecane jest jako profilaktyka przed chorobą i wsparcie organizmu już chorującego. Napój pomaga obniżyć gorączkę, łagodzi bóle gardła i chrypki. Naukowcy z Tajwanu udowodnili, że kurkumina hamuje wszelkie infekcje spowodowane wirusami grypy. W jaki sposób? Kiedy wirus grypy atakuje nasze ciało, kurkumina zaburza jego działanie, utrudniając mu łączenie się w szczepy. Dodatkowo zapobiega hemaglutynacji, czyli zlepianiu się erytrocytów i wytrącaniu ich ze środowiska płynnego w postaci grudek, na skutek ingerencji wirusa. To nie jedyne działanie złotego mleka. Wzmacnia ono także serce i przeciwdziała zapaleniu mięśnia sercowego, co ma szczególne znaczenie podczas przechodzenia długich i ciężkich chorób, z ryzykiem powikłań, zwłaszcza w zakresie upośledzeń serca. Oznacza to, że złote mleko jest skuteczniejsze niż sok z malin.

Złote mleko – złote lekarstwo.

Stosowane jest od dawna w medycynie indyjskiej i chińskiej głównie dlatego, że wzmacnia organizm i podnosi odporność. Podobno pomaga też na chandrę. Ważne jest to, że rozgrzewa nasz organizm i zapobiega infekcjom. W sezonie grypowym picie takiego eliksiru na pewno dodatkowo wesprze nasz cały system immunologiczny. W Indiach do dziś używane jest jako domowy środek przeciw przeziębieniu. To nie tylko za sprawą kurkumy, ale cynamonu i miodu, które również mają właściwości przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwgrzybiczne. Właściwości przeciwutleniające tego naturalnego lekarstwa sprawiają, że dłużej możemy cieszyć się dobrą formą. Wszak Azjaci nazywają złote mleko „naturalną aspiryną”.

Więcej o złotym mleku i miodzie znaleźć można na stronie miodowewzgorze.pl